O nas / Zespół

Samodzielni, polscy, wszyscy programują albo odbierają telefon.

Nie pokażemy Ci 80 zdjęć w korporacyjnych marynarkach. Pokażemy, jak działamy — i dlaczego zespół ludzi, którzy wiedzą, co robią, jest naszą największą przewagą.

Kim jesteśmy

Ludzie, którzy mają własne firmy i piszą software.

Każdy z nas albo prowadzi własną działalność, albo blisko współpracuje z kimś, kto prowadzi. Większość z nas zaczęła w Excelu i w tym samym Excelu utknęła. Z tej frustracji powstał bilans.ai.

Nie celujemy w szybki wzrost na siłę. Nie chcemy mieć dwustu osób w kilku biurach, żebyśmy potem musieli szukać, kto zna ten kawałek systemu. Wolimy, żeby każda osoba w zespole znała na wylot przynajmniej jeden duży moduł produktu — i żeby umiała powiedzieć klientowi wprost: „wczoraj to popsułem, już naprawiam".

Brzmi staroświecko — i taki wybór podjęliśmy świadomie.

Co kto robi

Cztery role, które tworzą całość produktu.

Produkt i kod

Inżynierowie, którzy piszą i odbierają zgłoszenia

Nie mamy „first-line supportu" oddzielonego od działu produktu. Jeśli zgłosisz błąd, najczęściej odpowiada osoba, która ten kawałek systemu napisała. Brzmi nieskalowalnie? My uważamy, że to najszybszy sposób, żeby usuwać dziury, zanim staną się problemem.

Finanse

Praktycy z biur rachunkowych i kontrolingu

Konsultujemy każdą funkcję z ludźmi, którzy faktycznie codziennie patrzą w sprawozdania finansowe — księgowymi, doradcami podatkowymi, kontrolerami z dużych firm. Jeśli coś w produkcie nie ma sensu z punktu widzenia rachunkowości, wycinamy to.

AI i dane

Modele, które wiedzą, kiedy nie wiedzą

Każda funkcja AI w bilans.ai ma protokół samowery­fikacji — model najpierw sprawdza, czy ma wystarczające dane, zanim odpowie. Wolimy „nie wiem, popatrz tu" niż halucynację, która brzmi przekonująco. Dane Twojej firmy nigdy nie trafiają do trenowania modeli.

Bezpieczeństwo

Dwa zamki, klucze osobno

Klucze KSeF i tokeny dostępowe trzymamy w osobnym sejfie z szyfrowaniem kopertowym — sama aplikacja nie sięga do ich surowej postaci. Dane każdej firmy są odizolowane od pozostałych, a wgląd w nie ograniczamy do niezbędnego minimum.

Cztery słowa

Jeśli mielibyśmy się streścić w czterech słowach, to byłyby te.

Skupieni

Robimy kilka rzeczy naraz, nie pięćdziesiąt. Skupienie na tym, co się liczy, jest szybsze niż rozpraszanie się na wszystko.

Sami

Nie outsource'ujemy budowania, supportu ani decyzji o kierunku. To, co widzisz w aplikacji, robimy własnymi rękami.

Twardo

Twardo trzymamy się wybranych przekonań — między innymi, że Twoje dane nie są towarem.

Po polsku

Polski język, polski rynek, polskie przepisy. Międzynarodowe wersje może kiedyś — najpierw chcemy obsłużyć dobrze swój własny ogród.

Jak pracujemy

Ludzie z własnymi sprawami, nie etaty.

Zdalnie i asynchronicznie

Mieszkamy w różnych miejscach Polski, czasem Europy. Nie mamy biura, do którego trzeba dojeżdżać. Spotkania jak najmniej, decyzje jak najwięcej w dokumentach.

Częste zmiany, krótkie cykle

Wypuszczamy zmiany często. Funkcja, która ciągnie się w nieskończoność, zwykle nie jest tą, której klienci najbardziej potrzebują. Wolimy zacząć od czegoś prostego, sprawdzić w boju, potem dokładać.

Każdy odbiera support

Obsługa zgłoszeń to część pracy każdego z nas, a nie osobnego działu. Nic nie pokazuje lepiej, czego użytkownik naprawdę potrzebuje, niż rozmowa z nim wprost.

Spokojnie z rolami

Nie mamy „seniorów", „leadów", „heads-of". Mamy ludzi i projekty. Kto czego dotyka, ustala się sam — kompetencje, nie tytuł.

Chcesz porozmawiać?

Piszemy szybko, bez sztywnego «ticketu». Najczęściej odpowiada ktoś, kto faktycznie ten kawałek zbudował.