Koncentracja (HHI)
Trzy wskaźniki ekonomii rynku w jednym widoku: HHI, Gini i udziały czołowych podmiotów. Mówią, jak bardzo Twoje przychody albo koszty wiszą na jednym dostawcy lub kliencie.
Po co mierzyć koncentrację
Klasyczne ryzyko każdej firmy: jeden duży klient odpowiada za większość przychodów albo jeden dostawca za większość kosztów. Gdy ten klient odejdzie albo dostawca podniesie ceny, firma traci grunt pod nogami. Koncentracja pomaga to ryzyko zmierzyć liczbą, zanim się o nim dowiesz po fakcie.
Używamy trzech wskaźników, bo każdy patrzy z innej strony. HHI to suma kwadratów udziałów — czuły na pojedynczego dużego gracza. Gini pokazuje, jak nierównomiernie podzielona jest cała grupa. Udział TOP-N (pierwszych 3, 5, 10) najszybciej intuicyjnie mówi „o, jeden klient daje mi połowę pieniędzy".
Cztery wskaźniki na górze
Pierwsze cztery kafelki to liczby. Każda zabarwiona w zależności od poziomu — zielony spokojnie, czerwony reakcja.
HHI (Herfindahl)
Suma kwadratów udziałów × 10 000
Gini
0 = pełna równość, 1 = pełna nierówność
Udział top 3
Trzej najwięksi razem
Największy udział
Lider grupy
Pareto — kumulowany udział
Pod czterema kafelkami jest blok poziomych pasków: Top 1, Top 3, Top 5 i Top 10. Każdy pokazuje, jaki łączny procent sumy dają kolejno największe podmioty.
To najszybszy sposób, żeby zobaczyć regułę Pareto na własnych danych: czy faktycznie garstka klientów albo dostawców odpowiada za większość obrotu. Pasek Top 5 pojawia się, gdy masz co najmniej 5 podmiotów, a Top 10 — gdy co najmniej 10. Przy mniejszej grupie zbędne paski po prostu się nie wyświetlają.
Paski są kolorowane progowo, żeby od razu rzucało się w oczy ryzyko: powyżej 70% — czerwony, powyżej 50% — bursztynowy, powyżej 30% — niebieski, poniżej — zielony. Im wcześniej pasek zrobi się czerwony, tym mocniej obrót skupia się na czołówce.
Krzywa Lorenza
Pod wskaźnikami widzisz wykres z dwiema liniami. Linia ukośna (diagonala) to pełna równość — gdyby każdy klient kupował dokładnie tyle samo. Linia wygięta poniżej to Twoja rzeczywistość — im bardziej odbiega od diagonali, tym bardziej nierówna jest struktura.
Pole między dwiema liniami to właśnie współczynnik Gini. Czerwone wypełnienie wewnątrz wykresu pomaga to dostrzec wizualnie — większe pole = większe ryzyko.
Praktyczna interpretacja: gdy krzywa wystrzeli mocno w dół na początku (pierwsze 10% klientów daje 70% przychodów), to ekstremalna koncentracja. Gdy krzywa jest blisko diagonali — jesteś zdrowo zdywersyfikowany.
Tabela rankingowa
Pod wykresem jest lista wszystkich podmiotów posortowana od największych. Kolumny:
- Ranking — pozycja na liście (1 = największy).
- Nazwa — klient, dostawca albo kategoria.
- Wartość — kwota netto w wybranym roku.
- Udział % — procent całej sumy. Plus mini-pasek wizualny w tle.
- Kumulowany % — udział od początku listy do tego wiersza włącznie. Łatwo zobaczyć, ilu podmiotów daje pierwsze 50%, 80% albo 95% sumy.
Sygnały ryzyka
Jeśli koncentracja przekracza progi, na górze pojawia się banner ostrzegawczy z konkretnym komunikatem — co dokładnie jest nie tak i jaki to poziom problemu.
Dominant > 30%
Ostrzeżenie → krytyczne > 50%
Top 3 > 70%
Ostrzeżenie → krytyczne > 85%
HHI > 3000
Ostrzeżenie → krytyczne > 6000
Wymiary — koszt czy sprzedaż
Picker na górze decyduje, której strony bilansu dotyczy analiza:
- Sprzedaż — koncentracja klientów albo kategorii sprzedażowych. Ryzyko utraty kluczowego klienta.
- Koszty — koncentracja dostawców albo kategorii kosztowych. Ryzyko podwyżek u kluczowego dostawcy albo zaniku alternatyw na rynku.
Drugi picker (Wymiar) wybiera oś — klienci/dostawcy albo kategorie. Wybór jest kontekstowy — dla sprzedaży masz „Klienci" lub „Kategoria", dla kosztów „Dostawcy" lub „Kategoria".
Trzeci picker (Rok) pozwala porównać kondycję rok do roku — np. czy w 2026 jesteś bardziej zdywersyfikowany niż w 2024. Wybierasz osobno bieżący rok, poprzedni i sprzed dwóch lat.